|

NIEMCY
Polacy w Niemczech nie pobili w tym roku frenkwencyjnego rekordu. W 13 obwodowych komisjach wyborczych głosowało nieco ponad 13500 osób. Według wyników wyborów parlamentarnych, podanych przez konsulaty polskie w Berlinie, Monachium, Kolonii i Hamburgu, największe poparcie wyborców głosujących w tych obwodach uzyskała Platforma Obywatelska. Wybory do Senatu we wszystkich tych obwodach wygrała Barbara Borys-Damięcka.
W Berlinie : PO otrzymalo 2997 glosow , PIS 687, RP 391 SLD 209 oraz PSL 27 glosow , a pozostale otrzymaly 67. Do Senatu weszla Borys-Damięcka z 2627 glosow z 3375 oddanych glosow.
DANIA
W Kopenhadze zdecydowane zwycięstwo PO W Ambasadzie RP w Kopenhadze oddano 1.321 głosów, to jest o 15% więcej niż w rekordowym dotychczas 2007 roku. Ponad 30 % wyborców skorzystało z możliwości głosowania korespondencyjnego. W wyborach do Sejmu RP ponad połowę, bo 53 % głosów uzyskała Platforma Obywatelska. Na drugim i trzecim miejscu – prawie z tą samą ilością głosów – uplasowały się PiS i Ruch Palikota – po 20% głosów. Kolejne na liście SLD uzyskało poniżej 5 %. W wyborach do Senatu RP zdecydowane zwycięstwo odniosła Barbara Borys-Damięcka, uzyskując ponad 70% głosów.
HOLANDIA
PO zwyciężyła w Holandii, Ruch Palikota na drugim miejscu
W Holandii w wyborach do Sejmu zwyciężyła Platforma Obywatelska przed Ruchem Palikota i Prawem i Sprawiedliwością. PO wygrała wybory w Holandii, ale poparcie dla tej partii zmalało w stosunku do 2007 r.
Platforma Obywatelska uzyskała w Holandii ok. 57 proc. poparcia (na Donalda Tuska głosowało prawie 46 proc.), Ruch Palikota – 17 proc., a Prawo i Sprawiedliwość – nieco ponad 16 proc. Kolejne miejsca zajęły: SLD – prawie 5 proc. i PJN – 4,2 proc.
Także w wyborach do Senatu w Holandii zwyciężyła zdecydowanie kandydatka PO Barbara Borys-Damięcka, zdobywając prawie 75 proc. wszystkich oddanych głosów.
W głosowaniu do Sejmu w Holandii oddano 2796 ważnych głosów, do wyborów zgłosiły się 3164 osoby. Z możliwości korespondencyjnego głosowania skorzystało 617 wyborców, czyli 20 proc. biorących udział w wyborach. Holandii głosowano w czterech obwodach wyborczych – w dwóch w Hadze, w Amsterdamie i w Brunssum. W Hadze w wyborach do Sejmu oddano 1847 ważne głosy, w Amsterdamie – 787, w Brunssum – 162 ważne głosy. Liczba ważnych głosów oddanych na senatorów jest o 109 niższa niż na posłów.
W Holandii wygrała PO, ale poparcie dla Platformy zmalało
W porównaniu do wyborów parlamentarnych w 2007 r., w tegorocznych wyborach w Holandi wzięło udział o ponad 400 więcej wyborców – 2796 osób (2384 wyborców oddało ważny głos w 2007 r.)
- PO uzyskała gorszy wynik: w 2007 r. poparcia PO udzieliło 1796 wyborców (75% głosów poparcia), w tych wyborach na PO zagłosowało 1585 osób (57%).
- PiS ma zaś lepszy wynik: w 2007 r. otrzymał 267 głosów poparcia (11%), a w tegorocznych – 455 osób (16%).
Zainteresowanie wyborami było zdecydowanie niższe niż w wyborach prezydenckich w 2010 r., wtedy głosowało 4656 wyborców.
Mężowie zaufania z ramienia PiS
W tegorocznych wyborach komitet wyborczy PiS miał swoich mężów zaufania w trzech obwodach wyborczych w Holandii. Inne partie o swoich mężów zaufania nie zadbały.
Pokonał 640 km, aby zagłosować – Wyborca 2011
Tomasz S., Polak przebywający we Vlissingen, pokonał drogę do Hagi dwukrotnie – razem 640 km. Spędził 6 godzin w samochodzie, aby spełnić obowiązek obywatelski. Przy pierwszej wizycie w Hadze nie miał zaświadczenia do głosowania. Za ten godny czyn zasłużył sobie na miano Wyborcy 2011. Przy najbliższej okazji wręczymy mu stosowny dyplom.
Autor: Małgorzata Bos-Karczewska redaktor naczelna www.Polonia.nl
|